Pobierz aplikację

apple app store google play store
2026-11-08

To wielka szansa dla naszego miasta. Burmistrz pisze o planetarium w Szczecinku

Zdecydowanej większości Polaków, planetarium kojarzy się z rodzajem kina na półkolistym suficie którego wyświetlana jest mapa gwiazd i planet. Nic bardziej błędnego. Może dzieje się tak dlatego, że wiele osób nigdy nie odwiedziło takiego miejsca.

Planetarium w Szczecinku to projekt wielozadaniowy. Całoroczny obiekt edukacyjny, popularnonaukowy i kulturalny. Będzie to w tej części Polski unikatoweprzedsięwzięcie którego działalność ma być adresowana do wszystkich grup wiekowych. Działalność planetarium będzie obejmowała zmieniające się seanse i pokazy astronomiczne, zajęcia edukacyjne dla szkół i warsztaty promujące interdyscyplinarne podejście do nauczania, tzw. STEM (science-technology-engineering-mathematics). Będzie też miejscem spotkań kulturalnych, towarzyskich, muzycznych i organizacji komercyjnych eventów.

Podjęto już próbę nawiązania kontaktu z polsko-fińską firmą ICEYE twórcą m.in. zaawansowanych technologiikosmicznych, posiadającą największą na świecie flotę komercyjnych satelitów SAR. Chcielibyśmy aby w oparciu o tą współpracę, szczecineckie planetarium stało się regionalnym centrum rozwoju młodzieży w obszarach technologii kosmicznych, sztucznej inteligencji, programowania i analizy danych kosmicznych. Byłoby to świetne uzupełnienie działań prowadzonych już od kilkunastu lat przez Szczecinecki Klub Miłośników Astronomii w kooperacji z Oddziałem Niemieckiej Agencji Kosmicznej w Neustrelitz. Czy to się uda? Nie wiem, ale próbę podjęliśmy.

Obserwatorium zaplanowano w taki sposób, aby poza seansami i pokazami astronomicznymi zapewnić przestrzeń wystawienniczą, całkowicie unikatowe centrum obserwacji słońca i pogody kosmicznej, oraz miejsce prowadzenia wydarzeń popularnonaukowych. Przez udział w corocznych spotkaniach operatorów planetariów, zapewniono sobie współpracę z najważniejszymi planetariami w Polsce, m.in. w Chorzowie, Szczecinie czy Olsztynie. Wszystkie te ośrodki z wielką życzliwością nam kibicują. Udzieliły wielu bezcennych rad konsultując projekt na etapie zarówno koncepcji jak i trwania projektowania. Pozwaliło to nauniknięcie błędów których sami doświadczyli.

Koszt funkcjonowania obserwatorium w pierwszym roku wyliczono na ok. 2,0 mln zł., zaś przychody z działalności na około 0,4 mln. Proporcje te powinny korzystnie zmieniać się w kolejnych latach. Przychody wydają się być znacznie niedoszacowane, ale jest to zabieg całkowicie przemyślany. We wniosku o dofinansowanie w ramach ZIT podaje się różnorakie planowane wskaźniki. Jednym z nich jest wskaźnik określający liczbę osób objętych działaniem planetarium.„Przestrzelenie” podanej liczby odwiedzających możeskutkować w razie ich nieosiągnięcia, nałożeniem przez instytucję wdrażającą korekty finansowej pomniejszającejwysokość dofinansowania. Dlatego do symulacji bilansu kosztów działalności planetarium ostrożnie przyjęto uczestnictwo w zajęciach wyłącznie 2100 dzieci i młodzieży z terenu Szczecinka. Jednak regionalny charakter przedsięwzięcia w sposób oczywisty powinien zmultiplikować tę liczbę, co nie znajduje odzwierciedlenia w upublicznionych obliczeniach dochodów.

W opracowanej przez firmę zewnętrzną analizie popytu planetarium w Szczecinku potwierdzono wysokie zainteresowanie mieszkańców Szczecinka utworzeniem planetarium. Pozytywnie odniosło się do pomysłu 80% uczestników badania. W tym samym opracowaniu zwrócono uwagę, iż planetarium może stać się największą atrakcją edukacyjną dla wielu miejscowości położonych nieopodal Szczecinka. Miastko, Człuchów, Złotów, Drawsko Pomorskie, Połczyn Zdrój, jak również większe miasta jak Piła czy Koszalin powinny stać się naturalnymi odbiorcami szczecineckiej oferty. 

Dochody z działalności ośrodka po kilku latach powinny doprowadzić do jego samofinansowania się, co jednak nigdy nie było zakładanym warunkiem budowy obiektu.  

W cytowanej już analizie popytu umieszczono ciekawy zapis.: „…pkt 9 – szansa i zagrożenia przedsięwzięcia:

Największym niebezpieczeństwem zdaniem badanych stanowi brak zrozumienia przez część polityków dla tego typu inicjatyw. To nie są placówki które w dwa - trzy lata przyniosą wymierny zysk finansowy. O nauce nie powinno się myśleć pod kątem zarabiania. Są rzeczy niepoliczalne, typu edukacja dzieci i młodzieży, stymulowanie ich ciekawości świata. Nie wszystkie inwestycje muszą przynieść konkretny zysk w konkretnym czasie. Należy myśleć dalekowzrocznie. Konkretnym wyzwaniem będzie również zarządzanie placówką, dobór odpowiedniego instrumentarium. To jednak nie powinno stanowić aż tak dużego wyzwania, bowiem są w Szczecinku osoby które znają się na rzeczy...”

Rzeczywisty koszt budowy planetarium będzie tak naprawdę znany w momencie rozstrzygnięcia przetargu na jego budowę. Należy założyć, że w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT), mamy zapewnione finansowanie co najmniej 50% kosztów powstania planetarium. Sytuacja finansowa miasta pozwala na wyemitowanie obligacji miejskich, które sfinansowałyby de facto całe zadanie, ale potrzebujemy znacznie mniej. Szczecinek jest jednym z najmniej zadłużonych miast w tej części Polski. Nasze zadłużenie stanowi niecałe 16% dochodów. Wile miast ma zadłużenie powyżej 50, a kilka nawet powyżej 70 % dochodów.

Budowa planetarium w Szczecinku stała się w ostatnich miesiącach tematem rozgrywki politycznej. Większość radnych zdaje się przychylać do stanowiska, iż powinniśmy zaniechać realizacji tego przedsięwzięcia. Nie usłyszałem dotychczas żadnego racjonalnego argumentu usprawiedliwiającego taki ruch. 

Realizacja inwestycji trwa od ponad dwóch lat. Na różnego rodzaju dokumentację wydaliśmy już ponad 1,5 mln. zł. Wycofanie się z pomysłu będzie niezwykle kosztowne i będzie świadczyć o naszej niegospodarności. Ci sami radni którzy obecnie nagle kontestują pomysł budowy szczecineckiego planetarium, przez dwa lata go popierali, m.in. jednogłośnie głosując za zmianami w planie przestrzennego zagospodarowania, który umożliwia jego realizację. 

Wykreślenie inwestycji jest obarczone olbrzymim prawdopodobieństwem utraty przez Szczecinek 21 mln zł dofinansowania z ZIT-u. W najlepszym razie, przy życzliwym podejściu Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego, uda się nam w to miejsce wprowadzić dwie z trzech inwestycji rezerwowych - budowę zaplecza plaży miejskiej i remont wieży Bismarcka. Nawet gdyby tak się stało, nadal stracimy ponad 10 mln zł unijnej dotacji. Wprowadzenie w chwili obecnej nowych tytułów inwestycyjnych, niezależnie od tego co mówi część radnych, jest już absolutnie niemożliwe. 

Jednak najważniejsze jest to, iż na wiele lat jeśli nie bezpowrotnie, utracimy szansę powstania w Szczecinku obiektu który może stać się naszą dumą, wielką atrakcją turystyczną, wspaniałą pomocą naukową dla naszej młodzieży i wyróżnikiem na mapie Pomorza Środkowego. I to w mieście które od dziesiątków lat szczyci się dorobkiem Adama Giedrysa. Stracimy też możliwość bardzo ciekawego zagospodarowania dość zapomnianego miejsca na mapie Szczecinka - wzgórza Świętego Jerzego.